Uczony: Różnorodność cywilizacji Kierowca globalnego postępu

- May 11, 2019-

48. Doroczne Spotkanie Światowego Forum Ekonomicznego odbyło się w dniach 23–26 stycznia 2018 r. W Davos w Szwajcarii pod hasłem „Tworzenie wspólnej przyszłości w złamanym świecie”.

Podczas swojej pierwszej wizyty w Chinach w tym miesiącu brytyjska premier Theresa May opieczętowała wiele umów dotyczących handlu dwustronnego, komunikacji kulturalnej i innych dziedzin. John Ross, były dyrektor ds. Polityki gospodarczej i biznesowej burmistrza Londynu, obecnie pełnoetatowy zagraniczny starszy pracownik naukowy Instytutu Studiów Finansowych w Chongyang na Uniwersytecie Renmin w Chinach, podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat perspektyw gospodarczych Chin, globalnego wpływu i propozycja „wspólnoty wspólnej przyszłości dla ludzkości”.

CSST: Chiny opublikowały roczny raport wzrostu, a tempo wzrostu PKB w 2017 r. Wyniosło 6,9 proc. Jaki masz stosunek do tego numeru?

John Ross: 6,9-procentowy wzrost PKB Chin w 2017 r. Przekroczył cel około 6,5 proc., Odzwierciedlając sukces reformy strukturalnej w Chinach. Jednocześnie wyniki gospodarcze w 2017 r. W gospodarkach rozwiniętych również przyniosły poprawę po obniżonym poziomie 2016 r. - w 2016 r. Wzrost gospodarczy w gospodarkach rozwiniętych wyniósł 1,7%, aw Stanach Zjednoczonych 1,5%. Biorąc pod uwagę przewidywane ożywienie cykliczne, należałoby oczekiwać, że tempo wzrostu gospodarek rozwiniętych w 2017 i 2018 r. Będzie powyżej średniej. Tak więc globalne ożywienie gospodarcze tworzy korzystne środowisko zewnętrzne.

CSST: czy Chiny popychają do przodu inicjatywę „Belt and Road”, czy wysoka stopa wzrostu świadczy o skuteczności tych planów strategicznych?

John Ross: Dwudziestoletni średni roczny wzrost w gospodarkach rozwiniętych wynosi 2,2 procent, a rok 2016 był znacznie niższy. Według najnowszych szacunków MFW wzrost w gospodarkach rozwiniętych w 2017 r. Wyniósł 2,3% i oczekuje tego samego w 2018 r. To sprawia, że inicjatywa „Pas i droga” jest jeszcze ważniejsza. Chiny mogą odegrać kluczową rolę w zapewnieniu korzystnych stosunków, co z kolei może przyczynić się do wzrostu gospodarczego. Chiny powinny skorzystać z cyklicznej poprawy koniunktury w gospodarkach rozwiniętych w 2018 r., A inicjatywa ta ma decydujące znaczenie dla średnio- i długoterminowego rozwoju Chin.

CSST: Jakie jest twoje zdanie na temat globalnego wpływu Chin?

John Ross: Niedawny międzynarodowy sondaż Gallupa na temat międzynarodowego zatwierdzenia przywództwa krajów po raz pierwszy przyniósł międzynarodową aprobatę chińskiego przywództwa w stosunku do przywództwa Stanów Zjednoczonych.

Niedawny artykuł w Wall Street Journal autorstwa amerykańskiego doradcy ds. Bezpieczeństwa narodowego McMastera i dyrektora amerykańskiej Narodowej Rady Gospodarczej Cohn przedstawia zupełnie inny obraz niż wspólna przyszłość: „Świat nie jest„ globalną społecznością ”, ale arena, na której narody, podmioty pozarządowe i przedsiębiorstwa angażują się i konkurują o przewagę ”. W ten sposób wyciągnęli wniosek:„ Ameryka pierwsza sygnalizuje przywrócenie amerykańskiego przywództwa ”. Koncepcja amerykańska opiera się zatem zasadniczo na nierówności krajów.

W tym świetle inne kraje wyraźnie preferują chińską koncepcję stosunków win-win, w tym równość i uznanie różnorodności wobec przywództwa USA. Ta rzeczywistość leży u podstaw silnej zmiany międzynarodowej opinii publicznej przeciwko Stanom Zjednoczonym.

CSST: Jakie jest twoje zdanie na temat „wspólnoty wspólnej przyszłości dla ludzkości?”

John Ross: Podstawowa koncepcja polityki zagranicznej Chin jest „wspólnotą wspólnej przyszłości dla ludzkości”, która jest zakorzeniona w podstawowej rzeczywistości gospodarczej. Angażując się w globalny podział pracy, obie strony zyskują. Międzynarodowy podział pracy opiera się na różnicach między krajami, a nie na ich podobieństwie - gdyby kraje były takie same, nie byłoby żadnej korzyści w podziale pracy. Podzielam pogląd, że różnorodność cywilizacji nie powinna być źródłem globalnego konfliktu; raczej powinien być motorem postępu.