Wcześni nowożytni handlowcy obchodzili zasady państw i firm

- May 11, 2019-

Indywidualni przedsiębiorcy powinni być w czołówce badań nad wczesnym współczesnym światowym handlem, a nie takich instytucji jak państwa i firmy, twierdzi profesor Global Economic Networks Cátia Antunes. Wykład inauguracyjny 9 czerwca.

Kwitnący nielegalny handel

Antunes ostrzega przed powszechnym, ale jednostronnym założeniem, że władcy europejscy i firmy handlowe dyktowały warunki transatlantyckiego handlu niewolnikami we wczesnym okresie nowożytnym. Twierdzi, że bardzo tęsknisz, jeśli studiujesz historię z perspektywy stanów, księstw lub firm. Te potężne instytucje narzucały wiele zasad, ale poszczególni kupcy, a nawet pracownicy firm często byli w stanie je ominąć. Doprowadziło to do kwitnącego nielegalnego handlu globalnego, którego nie można znaleźć w księgach tych instytucji.

Pomniejsz, aby studiować historię

Antunes przygląda się globalnemu handlowi we wczesnym okresie nowożytnym helikopterem. To pozwala jej odkryć złożone globalne łańcuchy towarowe. W jednym przykładzie europejscy kupcy kupowali tekstylia w Indiach i używali ich do zakupu afrykańskich niewolników. Zapłacili za tekstylia srebrem, które kupili w Japonii lub Ameryce Łacińskiej, gdzie afrykańscy niewolnicy zostali oddani do pracy w kopalniach srebra. „Jeśli spojrzysz tylko na handel tekstyliami lub srebrem, prawdopodobnie nie zobaczysz handlu niewolnikami. Historycy często nie oddalają się wystarczająco daleko, aby zrozumieć połączenia.

Badania archiwalne w 13 krajach

Antunes prowadzi szeroko zakrojone międzynarodowe badania archiwalne w celu zidentyfikowania tych łańcuchów towarowych. Po portugalsku z pochodzenia mówi w ośmiu językach, w tym hebrajskim, arabskim, łacińskim, włoskim i holenderskim. Wraz ze swoim zespołem badawczym Antunes bada archiwa miast portowych i indywidualnych handlowców w 13 krajach. Ich „listy zakupów” i transakcje finansowe pomagają jej odtworzyć legalne i nielegalne przepływy w handlu międzynarodowym.

Handlowcy wychodzili poza granice

Typowym przykładem jest rozległe imperium kupca i bankiera z XVIII wieku Jean-Baptiste Cloots. Ten bogaty Amsterdammer wraz z członkami rodziny założył placówki handlowe w miastach takich jak Antwerpia i Lizbona. Rodzina wykorzystywała przebiegłe konstrukcje do nielegalnego handlu niewolnikami i diamentami, pomijając monopol Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej i Holenderskiej Kompanii Zachodnioindyjskiej. Ale rodzina była równie prawdopodobna, aby ściśle współpracować z suwerenami i firmami handlowymi, jeśli im to odpowiadało. Antunes: „To studium przypadku pokazuje, że pomimo zasad, handlowcy często wychodzili poza granice kultur i imperiów”.